Przy zakupach powyżej 210 zł otrzymasz dodatkowy rabat 5% od całego zamówienia!

Horror jako trening cardio? Spalaj tłuszcz strachem!

Większość z nas postrzega oglądanie filmów jako czynność, podczas której metabolizm praktycznie zasypia. Jeśli jednak wybierzesz odpowiedni gatunek, Twój salon może zamienić się w nieoczekiwane centrum fitness. Nauka potwierdza bowiem, że intensywny strach i napięcie potrafią zmobilizować organizm do wysiłku odpowiadającego lekkiemu treningowi. Zapomnij na chwilę o bieżni – Twój następny spalacz tłuszczu może być na Netflixie.

man horor

Co na to nauka? Dlaczego organizm spala tłuszcz podczas oglądania telewizji

Może się to wydawać żartem, ale procesy fizjologiczne zachodzące w organizmie podczas oglądania dobrego horroru są całkowicie realne. Organizm nie potrafi odróżnić rzeczywistego zagrożenia od tego na ekranie, dlatego uruchamia ewolucyjnie uwarunkowaną reakcję „walcz lub uciekaj”.

  • Badanie z Westminster: W ramach badania przeprowadzonego na Uniwersytecie Westminster mierzono tętno, pobór tlenu i wydalanie CO₂ u widzów podczas seansów horrorów. Wyniki wykazały, że uczestnicy spalili od 113 do 184 kcal podczas jednego filmu.
  • Odpowiednik spaceru: 90-minutowy horror pozwala spalić średnio około 150 kcal, co odpowiada mniej więcej 30 minutom szybkiego marszu.
  • Hormonalna jazda: Głównym motorem spalania kalorii jest adrenalina. Przyspiesza ona metabolizm i zmusza organizm do sięgania po zapasy energii, aby był gotowy do natychmiastowego działania.

Jak czerpać jak najwięcej korzyści z filmu (dla swojej sylwetki)

Aby wieczór filmowy stał się prawdziwą „horrorową sesją cardio”, kluczowe znaczenie ma intensywność wrażeń. Nie każdy film działa tak samo.

  • Wybieraj sceny zaskakujące: Najwyższe skoki energii odnotowano podczas nagłych scen zaskakujących, kiedy tętno gwałtownie wzrasta.
  • Atmosfera ma kluczowe znaczenie: zgaszone światła i wysokiej jakości dźwięk zwiększą tętno i pobór tlenu, które są kluczowymi parametrami spalania kalorii.
  • Bez przekąsek: jeśli podczas filmu zjesz całe wiadro popcornu, łatwo zniwelujesz efekt spalonych kalorii. Postaraj się skupić wyłącznie na filmie.

Czego lepiej unikać?

  • Nadmiernego stresu: Jeśli horrory wywołują u Ciebie prawdziwy niepokój, który utrzymuje się nawet po zakończeniu filmu, spalenie 150 kalorii nie jest warte zakłócenia snu i regeneracji.
  • Pasywnego oglądania: Jeśli podczas filmu z nudów przewijasz telefon, Twoje tętno nie wzrośnie, a efekt zniknie.
  • Zastępowania treningu: Oglądanie horroru to świetny bonus, ale nigdy nie zastąpi kompleksowego treningu siłowego ani prawdziwego ruchu na świeżym powietrzu.

Wniosek: Liczy się intensywność

Być może wydaje się dziwne, że szukamy sposobu na odchudzanie poprzez strach. Jednak właśnie te szczegóły dotyczące funkcjonowania ludzkiego organizmu pokazują nam, jak potężny jest nasz układ hormonalny. Dobry horror sprawi, że zaczniesz spalać tłuszcz nawet wtedy, gdy siedzisz w fotelu.

Trening to podstawa, ale dlaczego nie wykorzystać wieczoru filmowego do wspierania swoich celów? Kiedy więc następnym razem będziecie drżeć ze strachu przed ekranem, pamiętajcie – właśnie w tej chwili robicie coś dla swojej formy. Smacznego (o ile po tym filmie jeszcze będziecie mieli apetyt).

Opinie (0)

Bądź pierwszą osobą, która napisze opinię do tego produktu.

Nie wypełniaj tego pola: